Rogalik numerek jeden: Fushigi no Gensokyo The Tower of Desire

Witaj Drogi Czytelniku,

I tak nadszedł czas na ostatni czy też pierwszy rogalik. Jak przystało na topowe rogalikowe dzieło (tak jak i poprzednie dwa) to powstawał on latami. Wszystko zaczęło się od budowy imperium Touhou które zbudował jeden człowiek programista ZUN. Były to i są gry zrobione amatorsko. Zaczęło się od prościutkich strzelanek 2D tak zwanych Bullet Storm czyli Huragan kul. No, a teraz to cała wielka amatorska grupa która robi wszystko i ich imperium ciągle rośnie jak na drożdżach. Robią też rogaliki i to mniej więcej taka seria rogalików im wyszła generalnie seria gier o podtytule „Fushigi no Gensokyo”:

Fushigi no Gensokyo (Pierwszy z serii)
Fushigi no Gensokyo 2: THE EXPRESS TRIAL
Fushigi no Gensokyo – UNDER THE MOONLIGHT –
Motto!? Fushigi no Gensokyo
Motto!? Fushigi no Gensokyo plus – THE DUNGEON OF DREAMS AND MAGIC
Fushigi no Gensokyo – MIRACLE PARTY
Fushigi no Gensokyo Chronicle
Fushigi no Gensokyo 3 (Trojka w tytule bo duże zmiany, nowa era, że tak powiem)
Fushigi no Gensokyo 3 Plus
Fushigi no Gensokyo The Tower of Desire (25 czerwiec 2015)
(w oryginale 不思議の幻想郷 -THE TOWER OF DESIRE- 限定版 )

 

No i jak się domyślasz Drogi Czytelniku zajmujemy się tylko rzeczami najnowszymi i zwalającymi z nóg więc będzie to oczywiście Tower of Desire (Wieża Pożądania)  który to wylądował na Vicie kilka tygodni temu! Jest rozbudową pecetowego Gensokyo 3 Plus z którego możemy nawet przenieść sobie postać z rzeczami. Ciekawe jak amatorska produkcja może pozamiatać 😀

W tego rogala też musisz koniecznie zagrać i to nieczekając na angielska wersje bo takiej nie będzie ze względu na zupełnie pokomplikowaną licencję jak też nie czekając aż nauczysz się japońskiego przez kolejne plus minus 15 lat. Pokażę Tobie drogi czytelniku, że z pewnym niewielkim tylko wysiłkiem z powodzeniem skończysz tego rogala w najbliższym czasie tak jak poprzednie dwa super-rogale :-). Mając przy tym więcej frajdy od rodowitego japońskiego miłośnika niszówek. Fantastycznie co nie? Bierzmy z życia to co chcemy dziś nie ma po co czekać 15 lat albo i dłużej! Pokażę Tobie jak. No ale nie dziś bo 24:00 kurde już za 10 minut….

Rogalik numer dwa Fushigi no Chronicle: Furikaerimasen Katsu Madewa (不思議のクロニクル 振リ返リマセン勝ツマデハ)

Hej Ho drogi Czytelniku,

jesteś zapewne trochę zajęty Shiren’em 5 Plus robisz pracowicie karty do Anki z opisem rzeczy więc może dziś mała dygresja o przyjemnym rogaliku numer 2 z mojej weekendowej listy „top world rogal” :-D. Prawdę mówiąc nie mogę się doczekać żeby napisać Tobie o moim rogalu Nr 1 wiec spieszę się z opisem dwójeczki ….

Bedzię dziś o: Fushigi no Chronicle: Furikaerimasen Katsu Madewa (不思議のクロニクル 振リ返リマセン勝ツマデハ) co oznacza plus minus po dwukropku podtytuł  „nie spojrzę za siebie dopóki nie wygram”

Coś co jest zupełnie nie do pomyślenia dla mnie, to to że ta super nowość na PS4 to kopia jota w jotę starej gry za niecałe dwa dolary „One way Heroics” do kupienia nawet dziś na moim ulubionym serwisie growym Steam, a konkretnie 2.99 EURO (w stanach wszystko taniej niż w Europie no ale tam nie ma płacy minimalnej to pewnie dlatego …

One Way Heroics

W ten to sprytny sposób odsyłam Ciebie mój drogi Czytelniku w razie zainteresowania szczegółami tam też (pełna angielska wersja gry), co mi zaoszczędzi godzinki tłumaczenia dokładnego o co chodzi, wiec lecę dalej po łebkach tylko 😀

Zostało Ci pewnie trochę jenów po zakupie Shirena wiec spokojnie możesz kupić teraz z e-shopu na PS4 tę grę. Taniocha więc podwójnie warto myślę.

Film z gry który „pierwsze w życiu” zrobiwszy specjalnie dla Ciebie drogi Czytelniku i to w HD (30 minut samych  słuchawek szukałem  z mikrofonem po całym mieszkaniu, żeby dźwięk komentarza dla Ciebie dodać,  wiec doceń proszę i nie krytykuj za bardzo również zwłaszcza że poległem sromotne w ósmej minucie :-D):

Shiren 5 Plus rogalik numerek trzy gramy (不思議のダンジョン 風来のシレン5 plus)

No dobra dwa dni minęło jestem po weekendzie w domu totalnie zmęczony ale jedziemy z konkretami.

Zakładam, że masz już szczęśliwie założone na swojej Vicie konto w japońskim e-shopie. Szukamy naszego Shiren’a w sklepie. Jest zaraz za final fantasy no i po drugiej pozycji roguelike o której później albo raczej innym razem. Żeby było śmieszniej to nasz program jest na literę HA w sklepie jak na obrazku niżej za 4.666 jenów.

2015-09-20-201018

Karta kredytowa nie działa ale podobnie jak w wielu innych serwisach można zastosować kartę „zdrapkę”. Ja akurat załatwiłem w 5 minut temat w moim swojego czasu ulubionym sklepie z Hongkongu play-asia:

Cyfrowa zdrapka 5000 jenów w play-asia

za 45 dolców amerykanskich. Kod przychodzi po minucie na email tylko trzeba pamiętać żeby karta była „digital” bo jak wyślą zwykłą zdrapkę poczta to będzie drogo i trwało z tydzień.

Jak na obrazku poniżej przy tej grze nie mam już opcji kup tylko na żółto „download”.

2015-09-20-201140

Gra się ściągnęła w kilka minut i najdłużej ze wszystkiego to szukałem Shirena 5 Plus w e-shopie. Nie było łatwo znaleźć w końcu to gra niszowa 🙂

Po odpaleniu wita nas ekran jak niżej:

シレン5 plus

W grze mamy zamienione funkcjonalnie krzyżyk z kółkiem. Kółko to potwierdzenie. Trochę wykurzające ale można się przyzwyczaić.

Jak się domyślasz drogi Czytelniku to główne menu gry. Ponieważ japońskiego nie znam ni w ząb to w ruch poszedł mój ulubiony OCR ABBYY PRO screenshot reader i wyszło, że generalnie zawsze pierwsza opcja od góry czyli zacznij przygodę. Pozostałych opcji nie używamy.

Aha często gra pyta czy TAK/NIE warto zapamiętać, jak TAK (góra po prawej) i NIE (dół po prawej) wygląda po japonsku:

シレン5 plus (5)

No dobra. Jedziemy dalej.

Na początku lądujemy w pierwszej wiosce którą sobie zwiedzamy od lewej do prawej. Pod koniec mamy początek scenariusza. Myślę, że można się domyślić o co chodzi. Po scence możemy iść dalej w prawo gdzie wchodzimy w pierwszy krótki 5 poziomowy labirynt w lesie. Może dwa słowa jak walczymy. Generalnie możemy mieć miecz, tarczę i atak zdalny jak różdżkę (podpinaną pod lewy górny spust). Miecz to kółko. Trójkąt wejście do ekwipunku. Ekran opis :

シレン5 plus (4)b

Tutaj mam ze sobą dwie fretki-koleżanki akurat ale mniejsza z tym.

Po przejściu trafiamy do kolejnej wioski która zostaje na dłużej naszą bazą wypadową. Za wioską mamy kolejny krótki las i trafiamy na początek zabawy. Trzy wieże:

シレン5 plus_1B

Tutaj miałem problem bo nie wiedziałem w jakiej kolejności trudności te wieże są. Pierwszą po lewej zrobiłem z palcem i polazłem później do prawej gdzie zostałem zmieciony. Problem w tym się pojawił, ze jak zginąłem w prawej to już nie mogłem chodzić do innych. (dlaczego tak? – myślę że nie będę zdradzał psując zabawę). Tak czy inaczej jeden dzień tutaj straciłem i byłem na granicy jak to z rogalikami bywa na rage-quit czyli rozstanie się w złości z grą na zawsze….

No dobra ale jak w to grać. Przedmioty które wypadają z potworków to miedzy innymi zioła, czary na pergaminie i słoiki. I trzeba wiedzieć co i do czego. Dużo tego nie ma tak setka z ogonkiem ale trzeba się wykuć na pamięć. Mi to razem z przygotowaniem zajęło 3 dni. Będziesz potrzebował mój drogi Czytelniku programu  Anki. Najlepszy program do nauki na pamięć jaki istnieje. Następnie będziesz w Anki robił karty z opisem czarów, ziół i słoików ze stronki wiki Shirena 5 Plus

Wiki google translate na polski

Mi zrobienie kart do Anki zajelo najdłużej ze wszystkiego bo tak ze dwa dni.  Copy-Paste trochę trwa. Samo nauczenie się na pamięć z pomocą Anki w kolejnym kroku to byl już moment nawet dla mnie starego sklerotyka jeden dzień wystarczyl wiec w sumie trzy dni. Dodatkowo japonczyki tez się tego musza uczyc na pamięć wiec nie mamy straty tutaj zadnej z powodu nieznajomości jezyka. Wyglada to przykładowo tak. Wezmy czar teleportacji z labiryntu.

Ze stronki wybieramy czary jak na rysunku poniżej (nie wiem czemu na polski google przetłumaczył to jako przewijania może zwoje pergaminu?):

ScreenClip

 

Mamy go tutaj (konkretny czar na teleport):

 

 

ScreenClip3

 

Jeśli wybierzemy „Zaproponuj lepsze tłumaczenie” to dostaniemy obrazek jak nizej i możemy spoko copy-paste przenosić do Anki:

 

ScreenClip2

Tak wiec  będziemy mogli przekopiować sobie na karte Anki o tym czarze, że

脱出の巻物 to teleport z labiryntu.

Pytanie jak się tego nauczyć na pamięć? Zapamiętać znaczenie tych pięciu krzaków? Najprościej wymyślić sobie jakaś historyjkę typu drugi znak w tych pięciu krzakach przypomina trójząb. Jeśli kogoś dziabnie się w tyłek takim trójzębem to szybko ucieka z labiryntu… No i tak mamy jeden tekst zapamiętany została tylko setka… Sam się zdziwiłem jak szybko poszło bez znajomości języka japońskiego opanowanie podstawowych nazw w grze umożliwiających komfortowe granie.

Ja zrobiłem na super szybko taka talie kart tyle ze po angielsku:  test rogue. Wykucie na pamięć zajęło mi jeden dzień w tym dwie godziny dojazdu do pracy (anki mam tez na telefonie) wiec spoko. Jak znamy czary, zioła i słoiki to gra się już całkiem komfortowo. Jedenasta dochodzi. Jutro do roboty więc kończę na dziś….

 

 

Witam po raz pierwszy w życiu :-D

Drogi Czytelniku,

jakoś tak mnie naszło wczoraj, żeby podzielić się kilkoma myślami z Tobą. Tak więc godzinę temu założyłem tego bloga z zerową wiedzą w temacie. Moja znajomość  tematu blogowania wynosi nul, zero, nada  więc z góry przepraszam za niedociągnięcia. „Pierwszy raz w życiu …” ale jakoś idzie bo wydaje się proste jak na razie (hosting, domena, wp  no i klepię te słowa).

No więc o czym będzie? No i tutaj pewnie rozczarowanie Ciebie spotka ogromne bo mam zamiar napisać od czasu do czasu o grach w które nikt nie gra. No może przesada, prawie nikt nie gra…. Takie niszowe twory.  Heh większość pewnie już uciekła.  Czemu mnie to interesuje? Nisza brzmi raczej mało zachęcająco. No ale tu już jak by to pewnie psychoanalityk stwierdził wszystkie zboczenia mają swoje korzenie w dzieciństwie. No rzeczywiście za czasów gdy się odwiedzało Giełdę komputerową na Grzybowskiej  poszukując między innymi nowości wśród gier wtedy  przegrywanych jeszcze na taśmach magnetofonowych hasło „ta gra jest zupełnie beznadziejna” automatycznie wzbudzało moje zainteresowanie.  Nie dlatego, że uwielbiam chałę ale dlatego, że w takich przypadkach jest szansa na to, że delikwent nie zrozumiał o co w grze chodzi. Więc jest szansa na ambitny tytuł z aspiracjami. No i tak mi zostało do dzisiaj.

Jeśli już się „pi razy drzwi” wytłumaczyłem to zaczynajmy Drogi mój czytelniku. Generalnie będzie praktycznie czyli jak Ty będziesz mógł praktycznie popykać w dziwne dziwności. Trudno mi jest ocenić zainteresowanie  ale myślę, że jeśli jednej ręki wystarczy do przeliczenia to będzie mój sukces.

To może zacznijmy od tego tygodnia. Jakoś mnie tak podkusiło, żeby zagrać w jakiegoś świeżego rogalika. Przedzwoniłem pod koniec dnia do warszawskiego Electronics Dreams (akurat mam w miarę po drodze z pracy) czy mają może Etrian Mystery Dungeon. Mieli –  więc za jakąś godzinę jestem witam się i poproszę. No a tu sprzedane… Heh, jak w ciągu 30 minut?! No maksymalne wpienienie u mnie nastąpiło. No i tak poszło dalej tego dnia. (W końcu ten EMD pojawił się na eshopie po 24 tego dnia ale ja już byłem w innym wymiarze). Jak mnie coś wpienia to mózg mi zaczyna pracować na podwyższonych obrotach i ten dzień okazał się w efekcie dłuższy niż można było się spodziewać. Tak więc zrobiłem szybkie rozeznanie co rogalach piszczy oczywiście w nowościach tylko i wyłącznie. Zabrało mi to trochę czasu ale wytypowałem trzy pozycje przecudnej urody jak się okazało, aż mnie zatkało. Najfajniejsze zostawiłem na deser, a zabawę postanowiłem rozpocząć od piątki plus Shiren’a. Tutaj pewnie już straciłem Ciebie mój drogi Czytelniku nad czym ubolewam niezmiernie no ale jeśli nie to lećmy dalej. Generalnie jak moje poszukiwania pokazały, że tytuł ten to klasyczny rogal który ma już około lat trzydziestu i jego najnowsza wersja właśnie się ukazała w Japonii na Vitę   „Shiren the wanderer 5 Plus” a w oryginale to by było „不思議のダンジョン 風来のシレン5 plus” .   Jeśli grupa maniaków w Japonii rzeźbi coś prawie trzydzieści lat i sprzedaje za każdym razem kolejne edycje swojego Shiren’a Wandera po 30.000 nakładu czyli tyle co nic to musi być najlepszy rogal świata stwierdziłem i zacząłem się zastanawiać jak tu się do niego dobrać. Moja znajomość japońskiego jest na poziomie zerowym ale chęć dobrania się do „miodu” przeogromna. Moja Vita szczęśliwie ma między innymi konto japońskie z danymi jakiegoś gościa z południa Japonii więc znalazłem w jap eshopie Shiren 5+. Tyle, że kasy nie mam znaczy się yenow ale po 30 minutach akcji z moją kartą kredytową automat z play-asia dosłał mi 5000 jenów jako kod do e shopu więc po mniej więcej następnej godzinie Shiren hulał na mojej Vicie. Ponieważ ja ślepy jestem i wolę większe formaty to przy okazji zainstalowałem Content Managera na pececie, żeby się mój Shiren replikował się pomiędzy Vita a VitaTV. Tak więc poza domem mogę pykać na Vicie a w domu na większym telewizorku dzięki VitaTV. Chłopcy śmiesznie teraz w grach jak się okazało rzeźbią bo nie ma już save oddzielnych jak to zwykle bywało bo widać, ze nasi japońscy bracia za dużo cheat’owali i save’y są schowane w samej grze. W sumie to i dobrze bo do żonglowania pomiędzy konsolami jest tylko jeden plik 400MB+. Tyle co nic. Niestety następny problem jaki się pojawił, to nie miałem zielonego pojęcia jak w to grać bo wszystko w krzakach japońskich. Jak się szczęśliwie okazało znalazłem sposób jak w to grac z prawie pewnym zrozumieniem i muszę powiedzieć, że trzy pierwsze labirynty mam zaliczone na dzień dzisiejszy. Było musze powiedzieć bardzo śmiesznie no ale o tym kolejnym razem. RL mnie dopadło aktualnie wiec do kolejnego spotkania mój Drogi Czytelniku, a ja na przygotowania do obiadu muszę rozpocząć!